Author Topic: In Cauda Venenum  (Read 53322 times)

0 Members i 7 Gości przegląda ten wątek.

Funnykris

  • Posts: 492
  • Karma: +8/-3
    • http://funnykrisrecenzje.p.ht/
Odp: In Cauda Venenum
« Reply #60 on: 2019-07-05, 17:09:42 »

Do tego dochodzi niestety zjazd w jakości muzyki nagrywanej przez te grupy, które teraz już zaczynają świętować swoje 20-30-lecia - jasne, produkcje są coraz bogatsze, coraz bardziej profesjonalne, koncerty coraz większe, ale muzyczne te kapele popadają w schematy, nie mają nic rewolucyjnego do zaproponowania. Na dodatek obrastają w piórka, im większe show, tym większa alienacja, tym mniejszy kontakt z odbiorcą, tym bardziej popada to w bycie czystym produktem wypychanym dźwignią marketingu. Czar pryska, bo o czym tu dyskutować?

Akurat w przypadku Opeth to się w pewnym sensie sprawdza. Mikael już dawno obrósł w piórka  :lol: Mam wrażenie, że Pyre nie znalazło się na Heritage z tego powodu, że nie był jego jedynym autorem...


A tak wracając do tematu wątku... Nadal uważam, że to nie powinno się ukazywać pod szyldem Opeth. Wszystko od Heritage. To są pomysły Mikaela i spoko, ale to nie ma nic wspólnego ze starą twórczością. Najlepiej zrobił Steven Wilson. Chciał eksperymentować - zawiesił Porcupine Tree i robi co chce. I super.
Death is only the personification of the unknown. That unknown is waiting for us.

Voice

  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 4616
  • Karma: +117/-1
  • Gender: Male
  • Beware of a sharp-edged weapon called human being!
Odp: In Cauda Venenum
« Reply #61 on: 2019-07-05, 22:23:13 »
Po nowym albumie Opeth nie spodziewam się zbyt wiele, mam wręcz obawę, że ta szwedzka wersja to będzie jedyna zmiana, jakiej możemy się spodziewać.

Mozesz miec racje. Moja pierwsza reakcja na info, ze bedzie wersja szwedzka, to ze juz im sie wyczerpuja pomysly na to, jak jeszcze zaskoczyc publicznosc.

Ale nastawiam się na rozczarowanie chyba po prostu dlatego, że kiedyś Mikael był idolem, w którego było się zapatrzonym, a teraz niestety w ogóle mu nie wierzę w to, co robi, nie mam poczucia, że zostały w tej muzyce emocje, jakaś pasja. Przebłyski były na PC i dlatego ta płyta dobrze mi się słucha. Ale większość nowego materiału to dobrze odrobiona praca domowa.

Niestety tu tez mozesz miec racje ;)


Nadal uważam, że to nie powinno się ukazywać pod szyldem Opeth. Wszystko od Heritage. To są pomysły Mikaela i spoko, ale to nie ma nic wspólnego ze starą twórczością. Najlepiej zrobił Steven Wilson. Chciał eksperymentować - zawiesił Porcupine Tree i robi co chce. I super.

Mysle, ze to byloby o wiele bardziej fair. Z drugiej strony, kazdy fan Opeth juz od czasow 'GR' czul, ze idzie nowe - coraz wiecej wplywow muzyki z lat 70. sie w ich tworczosci pojawialo, wiec smiem twierdzic, ze 'Heritage' dla wiernych fanow grupy nie byl jakims ogromnym zaskoczeniem. Czulo sie w powietrzu, ze bedzie to cos innego, cos, do pojawienia czego powoli przyzwyczajaly nas poprzednie plyty. A to, ze im to w moim przekonaniu nie wyszlo tak, jak chcieli, to juz osobna kwestia ;) Koncept zostal doszlifowany dopiero na 'PC', dzieki czemu tez, jak Callahan pisze,
przebłyski były na PC i dlatego ta płyta dobrze (...) się słucha.

I had watched the snow all day.
Falling. It never lets up. All day falling.
I lifted my voice and wept out loud,
"So this is life?".

MCs, CDs & DVDs

Funnykris

  • Posts: 492
  • Karma: +8/-3
    • http://funnykrisrecenzje.p.ht/
Odp: In Cauda Venenum
« Reply #62 on: 2019-07-05, 23:48:40 »
Mysle, ze to byloby o wiele bardziej fair. Z drugiej strony, kazdy fan Opeth juz od czasow 'GR' czul, ze idzie nowe - coraz wiecej wplywow muzyki z lat 70. sie w ich tworczosci pojawialo, wiec smiem twierdzic, ze 'Heritage' dla wiernych fanow grupy nie byl jakims ogromnym zaskoczeniem. Czulo sie w powietrzu, ze bedzie to cos innego, cos, do pojawienia czego powoli przyzwyczajaly nas poprzednie plyty. A to, ze im to w moim przekonaniu nie wyszlo tak, jak chcieli, to juz osobna kwestia ;) Koncept zostal doszlifowany dopiero na 'PC', dzieki czemu tez, jak Callahan pisze,
Dla Opeth byłoby lepiej, żeby ich kariera się zakończyła i Mikael wydawał to pod swoim nazwiskiem. Wpływy były ale jednak to siedziało w solidnej metalowej podstawie. Mikael ma rękę do pisania porywających riffów. Nie twierdzę, że w nowym Opeth nic z tego nie ma, ale to już nie to samo. Do dziś jakoś mnie to denerwuje, że ten zespół przeszedł taką przemianę. Ta marka kojarzyła się z konkretnym stylem. I z każdą kolejną płytą czekam na powrót starego Opeth. Mam nadzieję, że ta płyta okaże się przynajmniej dobrym kawałkiem prog rocka.
Death is only the personification of the unknown. That unknown is waiting for us.

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 12731
  • Karma: +116/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: In Cauda Venenum
« Reply #63 on: 2019-07-12, 07:19:29 »
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

cygnus74

  • Posts: 80
  • Karma: +3/-0
Odp: In Cauda Venenum
« Reply #64 on: 2019-07-12, 09:10:50 »

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 12731
  • Karma: +116/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: In Cauda Venenum
« Reply #65 on: 2019-07-12, 09:42:52 »
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

Callahan

  • Posts: 3520
  • Karma: +85/-6
  • Gender: Male
  • Rocket Man
Odp: In Cauda Venenum
« Reply #66 on: 2019-07-12, 11:41:49 »
No i jak wrażenia? Przesłuchałem najpierw szwedzką, a teraz angielską wersję no i niby spoko, ale kupra nie urywa... Chociaż melodia wokalu nawet fajnie pomyślana, ale jakieś to takie mielone w kółko to samo...

Voice

  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 4616
  • Karma: +117/-1
  • Gender: Male
  • Beware of a sharp-edged weapon called human being!
Odp: In Cauda Venenum
« Reply #67 on: 2019-07-12, 14:28:14 »
Mmmmm, riff at 2:11 - miodzio! A czesc akustyczna to zywcem Camel wyjety z jakiejs starej plyty. Nie do konca kumam te klawiszowa psychodelie zaraz przed akustykami, ale co ja sie tam znam :P

Ogolnie jest lepiej niz sadzilem :)
« Last Edit: 2019-07-12, 14:33:19 by Voice »
I had watched the snow all day.
Falling. It never lets up. All day falling.
I lifted my voice and wept out loud,
"So this is life?".

MCs, CDs & DVDs

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 12731
  • Karma: +116/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: In Cauda Venenum
« Reply #68 on: 2019-07-12, 15:34:31 »
Ciekawe, czy zagrają to dziś w Warszawie. Niedługo się przekonam. ;) :)
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

cygnus74

  • Posts: 80
  • Karma: +3/-0
Odp: In Cauda Venenum
« Reply #69 on: 2019-07-12, 19:29:43 »

Funnykris

  • Posts: 492
  • Karma: +8/-3
    • http://funnykrisrecenzje.p.ht/
Odp: In Cauda Venenum
« Reply #70 on: 2019-07-12, 20:41:35 »
Przynajmniej czuć te Opethowskie Riffy  8) Coś z tego będzie Panowie (i Panie?)  :twisted:
Środek też trochę podjeżdża mi Camelem z okresu Mirage.
Death is only the personification of the unknown. That unknown is waiting for us.

cygnus74

  • Posts: 80
  • Karma: +3/-0
Odp: In Cauda Venenum
« Reply #71 on: 2019-07-12, 23:19:59 »
Czy to Camel, czy Marlboro... Nie palę 😉  W każdym razie ten numer nie napawa mnie zbytnio optymizmem.
Obym się mylił.
« Last Edit: 2019-07-12, 23:23:36 by cygnus74 »

gogaty

  • Posts: 91
  • Karma: +0/-0
Odp: In Cauda Venenum
« Reply #72 on: 2019-07-13, 13:11:53 »
Bardzo odbry ten nowy kawałek, szkoda że Mikael mimo zagaduchy jednak nie zdecydował się zagrać

Funnykris

  • Posts: 492
  • Karma: +8/-3
    • http://funnykrisrecenzje.p.ht/
Odp: In Cauda Venenum
« Reply #73 on: 2019-07-13, 23:49:24 »
Wiecie co... może mi się coś pod czaszką poprzestawiało, ale jak słucham tego kawałka mam skojarzenia z Ghost Reveries. Szczególnie ok 02:10   :P
Death is only the personification of the unknown. That unknown is waiting for us.

ambush1

  • Mourner
  • *
  • Posts: 850
  • Karma: +18/-0
  • Gender: Male
  • 3
Odp: In Cauda Venenum
« Reply #74 on: 2019-07-14, 11:23:26 »
Riff nawet fajny, ale... nie wiem, nic mnie nie zaskoczyło, nic nie powaliło. Do tego wokal przy partii akustycznej to jakaś porażka? W sensie, czy tylko ja tam słyszę jakiś 'autotune'?  :? Nie wiem, chyba utwierdzam się tylko, że dla mnie Opeth skończył się na Heritage włącznie. Reszta to not my cup of tea.

 

lofty-success