Author Topic: Artykuły na temat Opeth!  (Read 55505 times)

0 Members i 1 Gość przegląda ten wątek.

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 11838
  • Karma: +111/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Artykuły na temat Opeth!
« Reply #30 on: 2005-09-10, 04:14:58 »
Quote from: djdzida
Jak taka przychylna recenzja to mógł już dać tę czwóreczkę

Gdybym był recenzentem, dałbym minimum 4,5/5 (choć serce podpowiada 5/5). Ale równie dobrze notę mogła wymusić redakcja.

Quote from: masster
Quote from: Jacek
"(..)Tymczasem na Ghost Reveries znajdą się tak fragmenty wyjątkowe, jak i przypominające grę na czas, bez żadnego pomysłu, co od dawna Opeth się nie zdarzało."

pytam sie gdzie i ktore??? :-k

Ja też ich nie znajduję. Dla mnie ten fragment recenzji to takie pisanie dla pisania. Recenzent może nie miał odwagi przyznać się przed całą redakcją, że płyta jest znakomita. Może jest początkujący, może mało charyzmatyczny, obawiający się blamażu a może zwyczajnie nie do końca przekonany do GR. Ale i tak, jak na tak ważny i w pewnym sensie opiniotwórczy w tej materii periodyk, jakim bez wątpienia jest „Teraz Rock”, myślę, że jest nieźle. Recenzja jednak zachęca „nieuświadomionych” do zaznajomienia się ze sztuką Opeth, a o to przecież chodzi.
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

masster

  • Posts: 972
  • Karma: +0/-0
  • Gender: Male
Artykuły na temat Opeth!
« Reply #31 on: 2005-09-10, 10:30:43 »
Quote from: Jacek
Ale równie dobrze notę mogła wymusić redakcja.

moze i mogla,ale w sumie po co mialaby to robic? co za roznica dla nich??
20 wrzesnia wyjdzie nowy Mystic Art,ciekaw jestem jak tam zrecenzuja GR.tam maja fajny system,bo jeden gosc recenzuje,a kilka osob daje noty od 1 do 10.mysle ze ponizej 9 nie powinni zejsc  :mrgreen:

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 11838
  • Karma: +111/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Artykuły na temat Opeth!
« Reply #32 on: 2005-09-10, 11:50:06 »
Quote from: masster
Quote from: Jacek
Ale równie dobrze notę mogła wymusić redakcja.

moze i mogla,ale w sumie po co mialaby to robic? co za roznica dla nich??

Duże wytwórnie płytowe mają swoją politykę marketingową. Wykupują reklamy w czasopismach i stawiają pewne wymagania (czyli klasyczne urabianie opinii publicznej – w tym przypadku słuchacza i nabywcy towaru w jednej osobie). Może to wyglądać w ten sposób, że stawiają pewne warunki w rodzaju „nie wypada by taki Opeth dostał 5 gwiazdek, a wielka gwiazda pokroju U2 tylko 2,5". Ponadto w takiej ogólno-rockowej prasie piszą ludzie o bardzo różnych preferencjach muzycznych, a redaktor naczelny musi jakoś godzić pojawiające się różnice zdań, namiętności i zamiłowania, tworząc zapewne jakieś „widełki” ocen. Zresztą wszyscy wiemy, o co chodzi... Ces't la Vie.

Quote from: masster
20 wrzesnia wyjdzie nowy Mystic Art,ciekaw jestem jak tam zrecenzuja GR.tam maja fajny system,bo jeden gosc recenzuje,a kilka osob daje noty od 1 do 10.mysle ze ponizej 9 nie powinni zejsc  :mrgreen:

Ten system oceny wydaje się bardziej obiektywny od indywidualnego – podoba mi się, ale pod warunkiem, że ktoś (np. redaktor naczelny) nie ustala pewnych „warunków brzegowych” inicjowanych lobbingiem i sponsoringiem. No i oczywiście „żurnaliści” muzyczni mają jakieś pojęcie o muzyce.

Masster mam nadzieję, że recenzję z Mystic Art podrzucisz na Forum?
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

sehl

  • Posts: 217
  • Karma: +1/-0
  • Gender: Male
  • ..Stray!''
Artykuły na temat Opeth!
« Reply #33 on: 2005-09-10, 16:13:57 »
jak nie on to ja  :twisted:
True Pagan Winter Crew
.
..swift chill of desolation...

masster

  • Posts: 972
  • Karma: +0/-0
  • Gender: Male
Artykuły na temat Opeth!
« Reply #34 on: 2005-09-11, 10:40:40 »
Quote from: Jacek
Masster mam nadzieję, że recenzję z Mystic Art podrzucisz na Forum?

pewnie,nie widze zadnego problemu  :D  tak szybko jak to bedzie mozliwe postram sie ja tu wrzucic  8)

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 11838
  • Karma: +111/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Artykuły na temat Opeth!
« Reply #35 on: 2005-09-11, 14:25:09 »
Quote from: masster
Quote from: Jacek
Masster mam nadzieję, że recenzję z Mystic Art podrzucisz na Forum?

pewnie,nie widze zadnego problemu  :D  tak szybko jak to bedzie mozliwe postram sie ja tu wrzucic  8)

Quote from: sehl
jak nie on to ja

Super!!!




Pisząc natomiast w jednym z poprzednich postów o recenzji GR autorstwa Mariusza Hermy, że jest przychylna, zamieszczam na forum (do przestudiowania) wszystkie (do których udało mi się dotrzeć) recenzje poprzednich płyt Opeth, które zostały zamieszczone w poprzedniczce „Teraz Rocka” tj. „Tylko Rock” (dla niezorientowanych podaję, że miesięcznik zmienił nazwę z powodu braku consensusu pomiędzy redakcją a wydawcą). Zdarzało się, poza Natalią Ćwik, że wypisywano tam czasami pewne banialuki... ale oceńcie sami.

Orchid:
"Opeth zrzesza takich bardziej bojowych Szwedów. Ich muzyka kroczy zdecydowanie do przodu z wyjątkiem fragmentów balladowych, kiedy to przysiada na przydrożnym kamieniu. Orchid, debiut szwedzkiego kwartetu przynosi przyzwoicie sporządzoną mieszankę metalu poprzedniej dekady (ironowanie) i death metalu. Klasyczna czaszka materializuje się w postaci growlującego wokalisty, którego stać jednak również na czyste śpiewanie. Bohaterstwo melodii niejednego może przekonać do tego materiału." (is, ocena: 3/5, TR 6/1996)

Morningrise:
"Słysząc, że muzycy Opeth określają swoją muzykę mianem „metalu symfonicznego", spodziewałam się rozwlekłych, monumentalnych partii syntezatora. Jednak podobny instrument w ogóle nie pojawia się na Morningrise. Tymczasem określenie „symfoniczny" okazuje się wyjątkowo trafne i (wreszcie!) prawidłowo w stosunku do metalu użyte. Nie chodzi tu bowiem o przeniesienie, za pomocą prymitywnych urządzeń brzmień orkiestrowych, ale o rozbudowane, wielowarstwowe kompozycje z pewnymi nawiązaniami do muzyki klasycznej. Morningrise zawiera muzykę bardzo przemyślaną. Zróżnicowane stylowo utwory są tutaj niczym gitarowa szkoła, gdyż ten właśnie instrument dominuje na płycie, demonstrując oryginalne zagrania. Gitara elektryczna swobodnie zamienia się miejscem z akustyczną (słychać godne szacunku umiejętności warsztatowe), a czasami występuje z nią jednocześnie. Wiele zaskakujących dźwięków i rozwiązań melodycznych ciągle słyszę we własnej głowie. Wokalista potrafi zarazem zaryczeć tak, że niejeden death-maniak pokiwa głową z aprobatą, i zaśpiewać dźwięczne, melodyjne nuty. Muzyka wymyka się klasyfikacjom nie tylko dlatego, że jest miksturą wielu stylów (od najostrzejszych po gothic), ale ponieważ jest próbą czegoś nowego, jest odkryciem nowej ścieżki w metalu. Debiut Opeth (autorka recenzji przyznała się w jednym z kolejnych numerów TR, że się pomyliła sądząc, iż Morningrise jest płytą debiutancką) skłania mnie do bardziej optymistycznego patrzenia w przyszłość tej muzyki, gdyż tak inteligentnych pomysłów nie słyszało się ostatnio wiele. Ale powinniście sami się o tym przekonać, wnikliwie i uważnie słuchając Morningrise, które od dziś stawia mnie niemal w pierwszym rzędzie fanów Opeth." (Natalia Ćwik, ocena: 4/5, TR 6/1997)

My Arms Your Hearse:
"Opeth to zespól, któremu należy się szczególna uwaga, a tej - z niewiadomych przyczyn - niewiele mu się poświęca... Trzeba co prawda przyznać, że o ile w początkach kariery Opeth proponował brzmienie wyjątkowo oryginalne, o tyle dzisiaj istnieje już cała scena metalu symfonicznego. Ale nikomu nie udało się jeszcze podrobić brzmienia grupy, czemu się nie dziwić. Na przykład blackmetalowe When poprzetykane jest przepięknymi balladowymi akordami. I nie ma w tym ani przez moment pustego sentymentalizmu: to raczej poziom Metalliki. Tak samo wyciszone, urzekające jest Madrigal. Swoista „pinkfloydowa zaduma" łączy się z balladowym brzmieniem niczym z Master of Puppets. Dalej mamy The Amen Corner - chyba jeden z najlepszych utworów Opeth. Na pierwszy plan wysuwa się tu melodia - zawsze niebanalna i zmienna. Bo nie jest to po prostu smutek czy strach, ale specyficzny, opethowy duch spokoju i tajemnicy. Różnorodność, niepowtarzalność i jakieś nieokreślone piękno - oto właśnie kwintesencja stylu tej grupy. W Credence jest zaś to coś z Wildhoney Tiamatu – magia spokoju i jakieś błogie rozleniwienie. Potem jeszcze „deszczowe" w klimacie Karma; nawet te mocniejsze, blackowe echa fascynują. Czuje się tutaj inteligencję twórców w rozwiązaniach melodycznych. A w Epilogue pojawiają się niemal bluesowe organy! Muzyka Opeth jest jak czarodziejska mapa, za pomocą której można wędrować niezliczone kilometry przez krainę emocji. I wciąż nie mogę pojąć, dlaczego jest to tak niedoceniony zespół..." (Natalia Ćwik, ocena: 3,5/5, TR 5/1999)

Blackwater Park:
"Szwedzki Opeth doczekał się nowej płyty. Która, tak jak ostatnia, nie zachwyca... Popełniono tu te same błędy, co poprzednio. Nie mam nic przeciwko zmianom dynamicznym, łamaniu nastrojów, różnorodności... Wręcz przeciwnie; takie zabiegi uatrakcyjniają, urozmaicają, i ożywiają płytę. Ale... wszystko ma swoje granice. A przechodzenie w mgnieniu oka ze skrajności w skrajność to lekka przesada. Na Blackwater Park wygląda to tak: dynamiczne, zajadłe riffowanie gitar, growlingowy śpiew, wszyscy grzeją tak, że aż iskry się sypią, i nagle, jak ręką odjął, wszystko się załamuje i słuchamy delikatnego i melodyjnego śpiewu na tle subtelnej gitary akustycznej. Niebawem gruch! Znowu wszyscy czadują na najwyższych obrotach. To tak, jakby chciało się zamknąć psa z kotem w jednej klatce i liczyć na miłość od pierwszego wejrzenia... Można tu jednak trafić na utwór od początku do końca utrzymany w jednym klimacie i - co ciekawe – niezwykle udany. Mowa o opartym w dużej mierze na brzmieniach gitary akustycznej Harvest. W tej kompozycji również nie brak kontrastów: zestawienie zintensyfikowanej rytmiki z rozwlekłą, acz melodyjną partią wokalną, może jednak zaintrygować. Na urokliwe melodie natrafiamy też w środkowej części The Lepper Affinity, a także w The Drapery Falls. W tym drugim przypadku jakby odzywają się echa Porcupine Tree, co dziwić nie powinno, skoro produkcją tej płyty zajął się Steven Wilson. Są na Blackwater Park bardzo miłe chwile, ale album jako całość nie jest zbyt przekonujący." (Marcin Gajewski, ocena: 3/5, TR 4/2001)
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

minder

  • Master of Disaster
  • Administrator
  • *
  • Posts: 5570
  • Karma: +13/-3
  • Gender: Male
  • Wokół sami lunatycy...
    • mindr.
Artykuły na temat Opeth!
« Reply #36 on: 2005-09-11, 18:30:57 »
Jacek, dzięki wielkie! Szkoda, że przegapili Still Life - ciekaw jestem jak album został odebrany. Ciekawa recenzja BWP. Gdyby MoonFire tak pisał, chyba nikt nie miałby do niego pretensji ;)
True Pagan Winter Crew

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 11838
  • Karma: +111/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Artykuły na temat Opeth!
« Reply #37 on: 2005-09-11, 21:16:22 »
Quote from: Minder
Jacek, dzięki wielkie! Szkoda, że przegapili Still Life - ciekaw jestem jak album został odebrany. Ciekawa recenzja BWP. Gdyby MoonFire tak pisał, chyba nikt nie miałby do niego pretensji ;)

Trudno powiedzieć, czy przegapili, czy stało się tak z innych powodów. W swojej wieloletniej działalności mieli dwie dłuższe, kilkumiesięczne przerwy w wydawaniu „Tylko Rock”. Pierwszą wkrótce po ukazaniu się SL. Drugą w trakcie której doszło do zmiany nazwy czasopisma na „Teraz Rock”, w okresie po ukazaniu się tryptyku DDL (double D + Lamentations – L wyszedł chyba już w czasie tejże przerwy). No chyba, że coś namieszałem i przegapiłem (jeżeli chodzi o periodyki TR).
Krótka wzmianka jak SL został przyjęty przez część środowiska TR (a może tylko przez samego recenzenta) znajduje się w pierwszym akapicie recenzji BWP. Ale to też nic pewnego, opinia mogła ewoluować i się zmieniać, bo np. w tym ostatnim „Teraz Rocku” inny recenzent pisze, że BWP i DD są bliskie absolutu.
A tak generalnie to czekam na ukazanie się drugiego tomu (moim skromnym zdaniem) najlepszej na świecie rockowej encyklopedii tj. „Wielkiej Rock Encyklopedii” Wiesława Weissa (redaktora naczelnego „Tylko Rock” i „Teraz Rock”). Ma zawierać zespoły na litery F-O. Trzeci tom P-Z. Bardzo jestem ciekaw, co pan Weiss napisze w niej o Opeth?
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

minder

  • Master of Disaster
  • Administrator
  • *
  • Posts: 5570
  • Karma: +13/-3
  • Gender: Male
  • Wokół sami lunatycy...
    • mindr.
Artykuły na temat Opeth!
« Reply #38 on: 2005-09-11, 23:53:43 »
Czuję się tak potwornie niedoinformowany :| Dzięki za wszystkie info :)
True Pagan Winter Crew

vertigo

  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 1328
  • Karma: +7/-0
  • Gender: Male
Artykuły na temat Opeth!
« Reply #39 on: 2005-09-12, 00:10:38 »
Quote from: Minder
Jacek, dzięki wielkie! Szkoda, że przegapili Still Life - ciekaw jestem jak album został odebrany. Ciekawa recenzja BWP. Gdyby MoonFire tak pisał, chyba nikt nie miałby do niego pretensji ;)

Myślę, że on miałby do siebie o to pretensje, bo z tego co właśnie przeczytałem wynika, że koleś chyba nas nie lubi :twisted:

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 11838
  • Karma: +111/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Artykuły na temat Opeth!
« Reply #40 on: 2005-09-12, 09:22:05 »
Quote from: vertigo
Quote from: Minder
Jacek, dzięki wielkie! Szkoda, że przegapili Still Life - ciekaw jestem jak album został odebrany. Ciekawa recenzja BWP. Gdyby MoonFire tak pisał, chyba nikt nie miałby do niego pretensji ;)

Myślę, że on miałby do siebie o to pretensje, bo z tego co właśnie przeczytałem wynika, że koleś chyba nas nie lubi :twisted:

Vertigo, mam nadzieję, że chodzi Ci o MoonFire’a lub Gajewskiego, a nie o mnie?  (Bo trochę nie zakumałem...)

Jako małe post scriptum do tematu "Opeth na łamach TR", dodam tylko, że ukazał się tam  tylko jeden większy artykuł o paczce Mikaela – wywiad (o ile mnie pamięć nie myli z Lopezem, zamieszczony w którymś z pierwszych numerów „Teraz Rock” w 2003 roku).
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

vertigo

  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 1328
  • Karma: +7/-0
  • Gender: Male
Artykuły na temat Opeth!
« Reply #41 on: 2005-09-12, 09:44:05 »
Miałem na myśli: 'Z tego co właśnie przeczytałem pod recenzją MoonFire czyli jego kolejny odcinek pod tytułem imperium kontratakuje'.  :mrgreen:

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 11838
  • Karma: +111/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Artykuły na temat Opeth!
« Reply #42 on: 2005-09-12, 10:16:48 »
Quote from: vertigo
Miałem na myśli: 'Z tego co właśnie przeczytałem pod recenzją MoonFire czyli jego kolejny odcinek pod tytułem imperium kontratakuje'.  :mrgreen:

MoonFire to chłoptaś bez charakteru – nie potrafi się zdecydować, czy być mocarnie wulgarny (true maniac), czy dla odmiany przenikliwie inteligentny (Petroniusz) – zawsze komuś próbuje włazić w d... Złapał się we własne sidła – jest jak przysłowiowa chorągiewka na wietrze. Jedynie co potrafi skutecznie, to opluwać muzę dla trochę bardziej wyrobionego odbiorcy. Nie chce mi się już tego komentować...
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

Whodo

  • Posts: 3018
  • Karma: +2/-0
  • Gender: Male
  • the true voice of the gutter
    • http://green-carnation.info/
Artykuły na temat Opeth!
« Reply #43 on: 2005-09-12, 17:57:44 »
Tutaj wywiad z Perem Wiberg'iem o nowyma albumie Opeth, o chorobie Lopeza itp, itd ;)

veila

  • Posts: 1994
  • Karma: +0/-0
  • Gender: Female
  • here comes the sun
Artykuły na temat Opeth!
« Reply #44 on: 2005-09-12, 21:25:13 »
nawet znalazłam ten nr Teraz Rocka, to jest czerwiec 2003, wywiadzik na niecałą stronę z Peterem, nic specjalnego, o damnation głównie. no i zdjęcie jest, takie w lesie  :twisted:
myslę że robiony jako dodatek do znajmującego 3 strony wywiadu ze Stevenem Wilsonem, ale to tylko takie moje podejrzenia  :roll:
wszystko, co skośne.