Mourner's Corner

Opeth => Biografia => Topic started by: Vronah on 2006-04-10, 15:43:40

Title: Lopez
Post by: Vronah on 2006-04-10, 15:43:40
http://www.last.fm/group/Opeth/forum/11401/_/97119

wie ktoś coś na ten temat?
Title: Lopez
Post by: minder on 2006-04-10, 16:12:22
Pisałem do zespołu w tej sprawie, ale nie uzyskałem odpowiedzi. Mikael zagadny po koncercie w Wiedniu stwierdził, że tak w zasadzie, to niewiele mogą powiedzieć, bo ciągle są w trasie i nie mają kontaktu blablabla srutu tutu.
Title: Lopez
Post by: Vronah on 2006-04-10, 16:29:36
kurde. źle by było gdyby Martin opuścił Opetha, zdążyłem go polubić.
Title: Lopez
Post by: masster on 2006-04-10, 17:59:59
no wlasnie,ciekawe jak to sie dalej potoczy.w sumie juz jakis czas nie ma Lopeza,ale oficjalnych informacji tez nie i trudno nam tu cokolwiek powiedziec,bo przeciez domysly moga byc rozne :-k .trzeba czekac i trzymac kciuki!
Title: Lopez
Post by: djdioda on 2006-04-10, 18:22:26
A on już nie miewał wcześniej "ataków" (jeśli tak to można nazwać) tej choroby? Bo jeśli miał, to jak widać w końcu wracał, więc i tym razem powinien - prędzej czy później...
Title: Lopez
Post by: vertigo on 2006-04-10, 18:58:01
Akerfeldt stwierdził (http://www.theblaze1260.com/interview/akerfeldt.mp3), że decyzja o tym czy chce grać z Opeth należy do niego. Wskazywałoby to raczej na to, że nie tyle nie może grać dalej z zespołem, co po prostu nie chce. Może ze względu na sprawy prywatne, tego nikt nie wie, ale nie zdziwiłbym się gdyby Axenrot został na stałe.
Title: Lopez
Post by: minder on 2006-04-10, 23:04:53
Nie wiem czy pamiętacie, ale Lopez ma problemy emocjonalne. Występ w Jordanii jakiś czas temu nie doszedł do skutku głównie dlatego, że Lopez dostał ataku paniki na myśl o atakach terrorystycznych - w sumie nie dziwię mu się. Potem dość długo leczył się u psychiatry. Być może teraz wcale nie dała o sobie znać jakaś tajna choroba krwi, tylko właśnie jakaś socjofobia. Proszę mnie jednak nie cytować, to tylko plotkogenne przypuszczenia. Wolę nie myśleć co powoduje powstanie u człowieka stanów lękowych :|
Title: Lopez
Post by: Unas on 2006-04-11, 18:29:12
To mimo wszystko smutne. On jest świetnym perkusistą, zarówno dynamicznym we wszystkich death metalowo brzmiących partiach; chociaż nigdy nie trenował blastów, ale mi to nie przeszkadzało. Jak i wspaniale wypełniał wszystkie spokojne momenty. Ta jazzowa gra w A Fair Judgement do tej pory powala mnie na kolana.
Title: Lopez
Post by: benighted on 2006-04-11, 19:35:44
Tak, Lopez jest specyficzny, bardzo możliwe, że już wkrótce Axenrot wskoczy na stałe do składu, w końcu ileż można tolerować jego absencje...? Co nie zmienia faktu, że Lopez jest nieprzeciętnym perkusistą, natomiast Axenrot to typowy rzemieślnik..
Title: Lopez
Post by: minder on 2006-04-11, 20:15:55
W najgorszym razie musimy się liczyć z odejściem Lopeza, w najlepszym - z jego triumfalnym powrotem. Wcale się jednak nie zdziwię, jeśli Lopez będzie muzykiem studyjnym, a na koncerty będzie jeździł Axenrot.
Title: Lopez
Post by: masster on 2006-04-12, 18:46:19
Quote from: minder
Wcale się jednak nie zdziwię, jeśli Lopez będzie muzykiem studyjnym, a na koncerty będzie jeździł Axenrot.

a do zdjec kto bedzie pozowal?  :wink:
Title: Lopez
Post by: Floe on 2006-04-12, 20:43:53
Ehh... oby nie odszedł  :?  :wink:
Title: Lopez
Post by: Kas on 2006-04-13, 00:42:22
Quote from: masster
a do zdjec kto bedzie pozowal?  :wink:

Ten ladniejszy ;P
Title: Lopez
Post by: masster on 2006-04-14, 13:34:26
Quote from: Kasandra
Quote from: masster
a do zdjec kto bedzie pozowal?  :wink:

Ten ladniejszy ;P

ja sie nie znac i nie wiedziec ktory to  :P
Title: Lopez
Post by: Kas on 2006-04-14, 13:50:24
Quote from: masster
Quote from: Kasandra
Quote from: masster
a do zdjec kto bedzie pozowal?  :wink:

Ten ladniejszy ;P

ja sie nie znac i nie wiedziec ktory to  :P

Ja tez nie wiem. Ale specjalnie powolana komisja na pewno bedzie wiedziala ;P
Title: Lopez
Post by: masster on 2006-04-14, 14:38:39
tylko kto powola ta komisje i kto wejdzie w jej sklad? :-k  :P
Title: Lopez
Post by: djdioda on 2006-04-14, 14:43:48
O nie, tylko nie kolejna komisja!  #-o  :twisted:
Title: Lopez
Post by: masster on 2006-04-14, 14:46:52
Quote from: djdioda
O nie, tylko nie kolejna komisja!  #-o  :twisted:

ale pierwsza w waznej sprawie  :lol:
Title: Lopez
Post by: Vronah on 2006-04-15, 14:37:32
Quote
IMPORTANT! The guy with who has this space on MySpace: www.myspace.com/1fresh1 is FAKE. The guy is claiming to be Martin Lopez. The space is now closed.


nie dadzą mu spokoju!  :evil:
Title: Lopez
Post by: Toolica on 2006-07-23, 15:53:12
heh, Lopez odszedł.
Title: Lopez
Post by: masster on 2006-07-23, 17:16:22
Quote from: Toolica
heh, Lopez odszedł.
  •  :cry:
ale czemu siweczka? odszedl z zespolu,a nie do innego swiata :P
Title: Lopez
Post by: Toolica on 2006-07-23, 17:28:15
heh, co to za różnica :?:  :cry:  ja i tak w załobie jestem  :mrgreen2:
Title: Odp: Lopez
Post by: vertigo on 2010-02-15, 22:19:31
Patrzę na daty postów i właśnie do mnie dotarło jak ten czas leci ;]. Lopez żyje, ma się dobrze i będzie bębnił w swoim nowym/starym zespole Fifth to Infinity. Pojawił się nawet krótki wywiad za zdjęciem (http://www.elitarianmusic.com/). Zespół w najbliższym czasie ma wypuścić płytę (na myspace  (http://www.myspace.com/fifthtoinfinity)można już przesłuchać dwóch kawałków, które mają się na niej pojawić). Na tym niestety dobre wiadomości się kończą. Utwory przeciętne, perka również bez fajerwerków. Ich pierwszy album miał pojawić się w 2000r i faktycznie materiał brzmi jakby wyjęty z tamtych czasów.
Title: Odp: Lopez
Post by: djdioda on 2010-02-15, 23:21:20
Utwory przeciętne, perka również bez fajerwerków.
Ojej, to może rzeczywiście Wspaniały Frontman Mike układał sam partie perkusyjne  :mrgreen:
Title: Odp: Lopez
Post by: Unas on 2010-02-15, 23:36:48
Wcale bym się nie zdziwił. Kompozytorzy często tworzą wszystkie partie, a do perkusistów należy ich twórcza interpretacja. W zależności od muzyki mają wówczas różne pole do popisu. Zależy to też od charakteru lidera i typu muzyki zapewne.

Myślę, że można wyróżnić 2 typy perkusistów. Jeden to kombinatorzy, a drudzy to ludzie groove. Ci drudzy dobrze sprawują się jako kompozytorzy własnych partii, bo myślą do wewnątrz zespołu i kompozycji. Ci pierwsi za to świetnie ubarwiają, ale za to wcześniej napisane partie. Bo jak je piszą samemu to wychodzi Mike Portnoy.
Title: Odp: Lopez
Post by: vertigo on 2010-02-15, 23:39:32
Wydało się. Na koncertach perka leciała z taśmy, a pod nazwiskiem Lopez kryje się dubler zatrudniony w zespole na potrzeby nakręcenia dvd.
Title: Odp: Lopez
Post by: Luksor on 2010-02-16, 00:18:58
Wychodzi na to, że te dwa kawałki póki co tworzą mini-album "Death shall wake us all". Cała płyta w pierwszym kwartale 2010 - info znalazłem tutaj (http://www.klicktrack.com/klicktrack/releases/fifth-to-infinity/death-shall-wake-us-all), łącznie z okładeczką mini-albumu w lepszej rozdzielczości:
(http://www.klicktrack.com/klicktrack/servlet/preview?cf=cead968e5925f7cab4f471ec6fa008089e92fe2decd22717c2cf6b515426fcd17ab24d69d31f3a47ad5c79a35e752655)
A podsumowując muzę: fakt, Opeth to nie jest - bardzo to jakieś tuzinkowe. Gdyby mi te tracki ktoś zaprezentował bez komentarza, chyba nigdy bym nie zgadł, że na bębnach gra Lopez, choć niby słychać te jego charakterystyczne akcenty na "odwróconych" blachach...

Edit: a wydawca Blackeberg Records (http://blackeberg-records.com/bands.html) to chyba ichni label, bo w stajni mają tylko Fifth to Infinity.
Title: Odp: Lopez
Post by: Blek on 2010-02-18, 11:29:04
Utwory przeciętne, perka również bez fajerwerków.
Ojej, to może rzeczywiście Wspaniały Frontman Mike układał sam partie perkusyjne  :mrgreen:

Mike przecież rysuje też okładki do albumów.
Title: Odp: Lopez
Post by: Czarna on 2010-02-18, 11:39:05
Utwory przeciętne, perka również bez fajerwerków.
Ojej, to może rzeczywiście Wspaniały Frontman Mike układał sam partie perkusyjne  :mrgreen:
Mike przecież rysuje też okładki do albumów.
A potem sam to wszystko ogląda i słucha! XD
Title: Odp: Lopez
Post by: wooy on 2010-02-18, 21:45:38
Wcale bym się nie zdziwił. Kompozytorzy często tworzą wszystkie partie, a do perkusistów należy ich twórcza interpretacja. W zależności od muzyki mają wówczas różne pole do popisu. Zależy to też od charakteru lidera i typu muzyki zapewne.

Myślę, że można wyróżnić 2 typy perkusistów. Jeden to kombinatorzy, a drudzy to ludzie groove. Ci drudzy dobrze sprawują się jako kompozytorzy własnych partii, bo myślą do wewnątrz zespołu i kompozycji. Ci pierwsi za to świetnie ubarwiają, ale za to wcześniej napisane partie. Bo jak je piszą samemu to wychodzi Mike Portnoy.

czytam to i jakbym czytał swoje myśli i przeżycia, ale nie potrafiłbym tego tak dobrze ująć... po prostu sama prawda...
Title: Odp: Lopez
Post by: Unas on 2010-02-18, 22:56:36
Dzięki. :)

Tak mi się wzięło po paru latach grania na perkusji i słuchania gry perkusistów oraz słów ich własnych o muzyce którą tworzą. Dodam też, że to żadna skaza dla drummera jak kompozytor planuje partie perkusji, bo przecież dynamika utworu jest najistotniejsza w tym momencie. Nieważne kto napisze. Ważne kto zagra i co w to konkretnie włoży. Proces twórczy to bardzo złożona sprawa.