Author Topic: Tool na MHF 2007  (Read 4019 times)

0 Members i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stansfield

  • Posts: 175
  • Karma: +1/-0
  • Gender: Male
Tool na MHF 2007
« on: 2007-08-13, 07:03:22 »
Właśnie wróciłem z Katowic, i pomyślałem, że zanim pójdę spać, napiszę Wam krótką relację:

Setlista (mam nadzieję, że dobrze pamiętam):
Jambi
Stinkfist (extended)
46 & 2
Interlude (wydaje mi się, że tym razem nie był to Blame Hoffman)
Rosetta Stoned (extended)
Schism (extended)
Flood
Lateralus (extended)
Vicarious

Koncert, jak zwykle w przypadku Toola, był świetny :) . Żeby zagrać te 8 kawałków muzycy potrzebowali grubo ponad półtorej godziny. Rozszerzone wersje poszczególnych utworów były niekiedy wynikiem improwizowanych wstawek. Wręcz fenomenalne było nagłośnienie koncertu - stojąc pod samą sceną i nie mając stoperów, słyszałem wszystko idealnie. Tylko Maynard był jakby trochę za cicho - kiedy publiczność śpiewała razem z nim, jego głos był słabo słyszalny, może tylko dla mnie, nie wiem. Pod sceną było tak gęsto, że prawie nie dało się skakać, za to bardzo dużo było "surferów", co z kolei doprowadzało do frustracji panów w żółtych koszulkach :P . Co jeszcze godne odnotowania to nowy image Adama - z dwoma uplecionymi warkoczykami wyglądał zupełnie jak rdzenny Amerykanin :) . Oczywiście znajdą się tacy, którzy powiedzą, że Tool przeszedł obok koncertu czy olał fanów, ale ci ludzie nie dostrzegają pewnych rzeczy - chyba żaden inny zespół nie ma tak niesamowitej oprawy na koncertach: przebogate oświetlenie, lasery, telebimy, bardzo aktywny Maynard, który kiedy nie śpiewa, gra na klawiszach lub tańczy (on to robi niesamowicie, płynnie jak baletnica  :mrgreen: ) A poza tym w Toolu chodzi przede wszystkim o samą muzykę, a ta po prostu powala na kolana.
bring our minds together, press them tight

aibrean

  • Przyjaciel forum
  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 2147
  • Karma: +2/-0
  • Gender: Female
  • nr 932
Odp: Tool na MHF 2007
« Reply #1 on: 2007-08-13, 17:57:05 »
Interlude (wydaje mi się, że tym razem nie był to Blame Hoffman)

nie, to zdecydowanie było coś innego (pytanie co :P)

Żeby zagrać te 8 kawałków muzycy potrzebowali grubo ponad półtorej godziny

Zaczęli grać o 21.25, zeszli o 22.40. Gdzie Ty widzisz to półtorej godziny? :?  i to jest mój wpis do Księgi, o. Nie bawię się w taką obczajkę, że wypuszcza się oficjalnego newsa o full secie, tuż przed koncertem wypuszcza się jakiegoś pomalowanego na biało gościa, który zapowiada to samo, żeby potem zagrać trochę ponad godzinę :evil: :roll: a, no i dźwięk, podobnie jak rok temu, był totalnie do kitu - za głośno, za dużo basu, za mało Danny'ego i Maynarda (co to za frajda z koncertu, gdy trzeba się z mozołem domyślać co śpiewa wokalista :x).

chyba żaden inny zespół nie ma tak niesamowitej oprawy na koncertach: przebogate oświetlenie, lasery, telebimy, bardzo aktywny Maynard, który kiedy nie śpiewa, gra na klawiszach lub tańczy (on to robi niesamowicie, płynnie jak baletnica  :mrgreen: )

mimo wszystkich opisanych powyżej niedogodności stwierdzam, że wizualnie był to mój koncert życia - magia... :marzenie: [-o< imidż Adama jako małej indiańskiej dziewczynki - o taaak! :mrgreen: Adam "Pocahontas" Jones, brzmi nieźle :P
Every day is a battle to get up
Every day I put on a smile and every day it wears off
Every day I feel like telling the same people to shut up
Oh, it's so tough to love with no love

Stansfield

  • Posts: 175
  • Karma: +1/-0
  • Gender: Male
Odp: Tool na MHF 2007
« Reply #2 on: 2007-08-13, 18:55:11 »
hmm... widocznie przejście z płyty do szatni zajęło mi dłużej niż myślałem, bo dopiero tam spojrzałem na zegarek  :P Gość pomalowany na biało poczęstował mnie bananem, więc na niego nie narzekam  :mrgreen: . Natomiast jeśli chodzi o dźwięk to zależy gdzie stałaś i czy miałaś stopery. Maynard rzeczywiście był za cicho, ale Danny i Adam jak dla mnie ok.
bring our minds together, press them tight

aibrean

  • Przyjaciel forum
  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 2147
  • Karma: +2/-0
  • Gender: Female
  • nr 932
Odp: Tool na MHF 2007
« Reply #3 on: 2007-08-13, 19:30:53 »
Miejscówkę to akurat miałam wymarzoną - dolna część sektora H(tego środkowego), tuż przy loży :D wizualnie lepiej być nie mogło, no ale dźwiękowo beznadzieja :/
Every day is a battle to get up
Every day I put on a smile and every day it wears off
Every day I feel like telling the same people to shut up
Oh, it's so tough to love with no love

Blek

  • Posts: 1463
  • Karma: +7/-1
  • Gender: Male
    • KURTULA
Odp: Tool na MHF 2007
« Reply #4 on: 2007-08-13, 19:36:06 »
Quote from: aibrean
Zaczęli grać o 21.25, zeszli o 22.40. Gdzie Ty widzisz to półtorej godziny? :?  i to jest mój wpis do Księgi, o. Nie bawię się w taką obczajkę, że wypuszcza się oficjalnego newsa o full secie, tuż przed koncertem wypuszcza się jakiegoś pomalowanego na biało gościa, który zapowiada to samo, żeby potem zagrać trochę ponad godzinę  :evil:  :roll:

Z tego, co wiem to jak ostatnio byli w Spodku to też nie popisali się pod względem długości koncertu. Sporo zażaleń było po koncercie o to.

Z chęcią Toola live bym zobaczył, ale pozostałych kapel, które tam grały nie lubię, a płacić tyle kasy, żeby posłuchać Toola nieco ponad godzinę. Nie, zdecydowanie nie.