Author Topic: Opeth - koncerty  (Read 110362 times)

0 Members i 1 Gość przegląda ten wątek.

cygnus74

  • Posts: 127
  • Karma: +3/-0
Odp: Opeth - koncerty
« Reply #465 on: 2021-11-25, 11:27:07 »
Ale żeby tylko dwa numery z nowej płyty? Zmiast Deliverance zagraliby lepiej All Things Will Pass i jeszcze jakiś nowy.
Porażka ten set.

Callahan

  • Posts: 3674
  • Karma: +85/-6
  • Gender: Male
  • Rocket Man
Odp: Opeth - koncerty
« Reply #466 on: 2021-11-25, 12:25:06 »
Do tej pory z nowej płyty w ogóle grali tylko trzy:
Hjärtat vet vad handen gör (Heart In Hand)
Allting tar slut (All Things Will Pass)
Svekets prins (Dignity)

Ale czy to nie było tak zawsze? Że niedużo nowego materiału pokazywali na koncertach... Z Sorceress do tej pory grali tylko 4 numery (chociaż tu akurat nie ma czego żałować), z Pale Communion 5...
Także to podejście do grania na żywo pozostawia sporo do życzenia już od dawna. Czemu trudno się dziwić w kontekście tego, że Mike nie lubi koncertować i wiele razy o tym mówił.

cygnus74

  • Posts: 127
  • Karma: +3/-0
Odp: Opeth - koncerty
« Reply #467 on: 2021-11-25, 14:16:03 »
To, że było tak od zawsze bądź od dawna, nie zmienia faktu, iż ten set jest słaby i oklepany jak dupa prostytutki.
Jakby nie mieli w czym wybierać.
« Last Edit: 2021-11-25, 14:17:51 by cygnus74 »

blackmailer

  • Posts: 118
  • Karma: +2/-0
Odp: Opeth - koncerty
« Reply #468 on: 2021-11-27, 13:25:35 »
Mi się z nowej marzy Next of Kin, najlepiej jeszcze z Continuum :D

cygnus74

  • Posts: 127
  • Karma: +3/-0
Odp: Opeth - koncerty
« Reply #469 on: 2021-11-30, 18:00:23 »
Mike nie lubi koncertować i wiele razy o tym mówił.

To może stand-up?   :D

https://youtu.be/JT5VUcRYNAg

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 13319
  • Karma: +121/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Opeth - koncerty
« Reply #470 on: 2022-09-09, 07:48:32 »
The Drapery Falls zagrane podobno przed dwoma miechami. Jest ok. :)
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

Callahan

  • Posts: 3674
  • Karma: +85/-6
  • Gender: Male
  • Rocket Man
Odp: Opeth - koncerty
« Reply #471 on: 2022-10-31, 13:36:20 »
Mike wrzucił ma fejsa filmik, w którym gada o trasie na 30-lecie i na końcu robi spoiler sugerując, że zagrają Black Rose Immortal ;)

blackmailer

  • Posts: 118
  • Karma: +2/-0
Odp: Opeth - koncerty
« Reply #472 on: 2022-11-03, 21:38:20 »
Fajnie, że nagrał taki filmik. Już nie mogę się doczekać koncertu w Londku :D

Callahan

  • Posts: 3674
  • Karma: +85/-6
  • Gender: Male
  • Rocket Man
Odp: Opeth - koncerty
« Reply #473 on: 2022-11-07, 11:06:24 »
Ja raczej nie mam w sobie tyle samozaparcia, żeby się doczołgać na którykolwiek z tych koncertów, skoro nie grają w Polsce, więc byłoby miło jakby nagrali z tego koncertówkę, obejrzałbym.

Voice

  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 4941
  • Karma: +118/-1
  • Gender: Male
  • Beware of a sharp-edged weapon called human being!
Odp: Opeth - koncerty
« Reply #474 on: 2022-11-13, 19:51:56 »
Setlista z Kopenhagi, czyli z pierwszego gigu z serii 'XXX Anniversary', czy jak to tam sie nazywa.

Ghost of Perdition
Demon of the Fall
Eternal Rains Will Come
The Moor
Under the Weeping Moon (first time since 2006)
Windowpane
The Devil's Orchard
Black Rose Immortal (first time ever played live)
Burden
Sorceress
Allting tar slut

Encore:
Blackwater Park
Deliverance

I jest video z BRI. Miodzio.
I had watched the snow all day.
Falling. It never lets up. All day falling.
I lifted my voice and wept out loud,
"So this is life?".

MCs, CDs & DVDs

blackmailer

  • Posts: 118
  • Karma: +2/-0
Odp: Opeth - koncerty
« Reply #475 on: 2022-11-16, 13:29:21 »
BRI brzmi na tym nagraniu niesamowicie. Jedyne co smuci, to że Michałek już łapska na secie położył i wymienił Blackwater Park na Harvest... No nic. Pojutrze Londyn!

blackmailer

  • Posts: 118
  • Karma: +2/-0
Odp: Opeth - koncerty
« Reply #476 on: 2022-11-20, 11:09:07 »
Emocje trochę opadły, więc napiszę parę słów o koncercie w Londynie w ramach trasy "XXX Evolution".

Koncert zajebisty :D Widziałem Opeth po raz szósty i nigdy nie widziałem ich (a szczególne Mike'a) tak wyluzowanych i mających fun z gry dla ludzi. Widać, że bardzo im się podobało i lubią grać w Londynie. W sumie nie dziwi mnie to, bo publika była naprawdę dość zacna - śpiewająca, ale kulturalna, bez zbędnego pchania się i odpierdalania dziczy.
Forma zespołu top. Setlista bardzo dobra, ale nie perfekcyjna, no ale to już wina (w większości) ludzi. Mike niech będzie potępiony za zastąpienie Blackwater Park Harvestem, który wypadł zacnie, ale w połączeniu z Windowpane stworzył taką trochę dziurę dynamiczną koncertu. Tytułowy z Blackwatera by się idealnie w tym secie znalazł. Co do highlightów no to nie można nie wspomnieć o wykonie Black Rose Immortal, który na żywo wspaniale brzmi. Dodatkowo The Moor i Burden zamykają moją świętą trójcę tego seta. Świetnie też wypadło Eternal Rains Will Come.
Chłopaki byli jak na nich niesamowicie kontaktowi. Stałem naprzeciw Fredrika i bardzo często się do nas uśmiechał. Mike sporo chodził, nie wiem też czy to kwestia naszego spotu, czy po prostu flaga przyciągała jego wzrok, ale często nawiązywał z nami kontakt wzrokowy, podczas gdy kojarzę go raczej z unikania takich sytuacji. Miał też całkiem niezłe pogadanki pomiędzy utworami ;)
Waltteri idealnie wpasował się w ten zespół. Kocham Paradise Lost, ale kurde... On się tam autentycznie marnował. Gość zagra chyba wszystko, jest dla mnie połączeniem jazzowego feelingu Axe'a i techniki Lopeza, niesamowity perkusista, mam nadzieję, że zostanie z nimi na dłużej, co nie jest nieprawdopodobne, bo widać, że ma z Mikaelem naprawdę fajny vibe.
Mam nadzieję też, że nie będą nadużywać tego BRI na innych trasach, fajnie jakby odkopywali go na jakieś specjalne okazje, bo wałek (również ze względu na swój status wśród fanów) zasługuje na odpowiednią celebrację :D
Hammersmith jest przewspaniałą salą, fajnie było odwiedzić tak legendarne miejsce na koncercie ulubionego zespołu :D

Co do Voivod - nie znam ich dobrze, ale koncert był dobry. Trochę zawiodło nagłośnienie, ale słuchało się dobrze. Fajnie było zobaczyć taką legendę :)

 

lofty-success