Author Topic: esplín - 'Darkest Before Dawn'  (Read 9972 times)

0 Members i 1 Gość przegląda ten wątek.

:Wreath:

  • Moderator
  • *
  • Posts: 1855
  • Karma: +45/-1
  • Gender: Male
  • grumpy forum user
esplín - 'Darkest Before Dawn'
« on: 2009-11-06, 13:55:06 »
Chciałem się pochwalić swoim nowym sideprojektowym dziełem, a gdzieżby lepiej jak na swoim podforum :P. Choć nie ma to za wiele wspólnego z muzyką [wreath] (który nawiasem mówiąc nowe kawałki już niedługo zacznie na koncertach grać) - to trochę bardziej elektroniczno-triphopowe, z metalem właściwie też nie ma nic wspólnego..  Za to jak ktoś lubi Massive Attack albo powiedzmy Ulvera z okolic 'Perdition City' to może go zainteresować. Próbek można posłuchać na esplinowym profilu Myspace a jak ktoś chce całość to linek jest poniżej:



14 utworów, 55 minut - mam nadzieję, że nie będą dla Was stracone :P

1.   After Midnight
2.   Asleep
3.   Tresspasser
4.   Take Your Hat Off
5.   Caviar
6.   O.N.S.
7.   Hurts More
8.   Almonds
9.   Hill of Crosses
10.  Vilnius
11.  Hollow Men
12.  Subterfuge
13.  Three Seasons
14.  Dia de los Muertos
« Last Edit: 2009-11-06, 14:50:01 by :Wreath: »

Kas

  • Glücksbringerin
  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 7860
  • Karma: +43/-1
  • Gender: Female
Odp: esplín - 'Darkest Before Dawn'
« Reply #1 on: 2009-11-08, 14:44:12 »
Fajne... tło. Pod koniec zaczyna być nawet słyszalne. Znaczy: trzeba sie wsłuchiwać, żeby coś usłyszeć, ale generalnie nie przeszkadza i stwarza miłą atmosferę.

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 13231
  • Karma: +120/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: esplín - 'Darkest Before Dawn'
« Reply #2 on: 2009-11-08, 15:34:23 »
Bardzo fajne.
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

Czarna

  • Posts: 6433
  • Karma: +19/-0
  • Gender: Female
  • ~pani zima~
Odp: esplín - 'Darkest Before Dawn'
« Reply #3 on: 2009-11-08, 21:16:01 »
Posłucham se jak wrócę na włości ;)
...If I call will you come and will you save me?

:Wreath:

  • Moderator
  • *
  • Posts: 1855
  • Karma: +45/-1
  • Gender: Male
  • grumpy forum user
Odp: esplín - 'Darkest Before Dawn'
« Reply #4 on: 2009-11-09, 11:19:49 »
dzięki za komentarze! to w założeniu miała być taka muzyka co by się na soundtrack nadawała (to słowo miało być nawet w tytule) stąd ma większą wartość jako atmosferyczne tło niż generator hitów :P

nawiasem mówiąc, słyszałem kiedyś, że RMF FM przed puszczeniem utworu dzwoni do losowo wybranych gospodyń domowych, puszcza fragment utworu i pyta czy nie przeszkadzałoby im słyszeć taką muzykę z radia.. wniosek taki, że skoro nie przeszkadza to się jednak do radia nadaje :P

Czarna

  • Posts: 6433
  • Karma: +19/-0
  • Gender: Female
  • ~pani zima~
Odp: esplín - 'Darkest Before Dawn'
« Reply #5 on: 2009-11-09, 13:31:08 »
No dobra, zassam i wgram na mp3 - posłucham w drodze powrotnej do Wawy, a wrażenia opowiem Ci w czwartek na koncercie :P
...If I call will you come and will you save me?

Unas

  • Hate, Dominate, Congregate, Eliminate...
  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 3967
  • Karma: +32/-0
  • Gender: Male
  • Zajebisty gawron jest zajebisty
Odp: esplín - 'Darkest Before Dawn'
« Reply #6 on: 2009-11-10, 00:21:02 »
A mnie się podoba. Lubię taką ilustracyjną muzykę. Są fajne ambienty, jest ogólne ciepło bijące z tej muzyki. Sprawia mi przyjemność ta płyta.
[under construction]

Czarna

  • Posts: 6433
  • Karma: +19/-0
  • Gender: Female
  • ~pani zima~
Odp: esplín - 'Darkest Before Dawn'
« Reply #7 on: 2009-11-11, 23:36:03 »
Hmm... No dobra... No to słuchałam już dwa razy i słucham po raz trzeci...
Ogólnie bardzo tomkowo - można powiedzieć, że od Endorphin to tak wyewoluowało... Rozumiem, że dla Wreci teraz będziesz pisał same rockowe hiciory, a esplin będzie bardziej liryczne? ;)
Jest ścieżkofilmowo i triphopowo. Plus te filmowe wstawki => Twoje stare numery :P
Może spodziewałeś się, że jako Twoja trzecia fanka przyjmę wszystko bezkrytycznie -> nie ma tak dobrze :P
Aha, mam jeszcze wątpliwość... Niektóre kawałki wydawały mi się urwane... One się tak kończą czy coś nie gra u mnie?
No i na razie się tekstom nie przyglądałam :D I nie rozkminiałam.
:arrow: Numero uno - skąd wziąłeś saksofon?! I tę panią-zjawę w jednym numerze? Słychać, że jest w pętli, ale ktoś musiał zajęczeć ;) +
:arrow: Numer dwa: Ba, na tym spokojnym, lekko psychodelicznym tle, Twój głos, Tomaszu, prezentuje się świetnie wręcz, wnika w to instrumentalne tło, wtapia się... Jednak mam wrażenie, że to ciągle ten sam sposób śpiewania, tak dobrze mi znany... Melodia również. (za dużo Cię słucham? :P) +
:arrow: Numer tri: Trochę zaczyna mi się to zdawać takie samo... wokal wciąż na tym samym poziomie... No, zaskocz mnie!! -
:arrow: Skąd wziąłeś tę panią-zjawę? Słychać, że jest w pętli, ale ktoś musiał zajęczeć ;) Miło mruczy :) Fajny bas... +
:arrow: kawior? Czy to miało być rapowane? ;) Ogólnie nudzić się trochę zaczynam... w kółko ten sam bit... -
:arrow: O.N.S. znów chwytliwy bas... dziwny bit... wokal trochę się obudził... większe zróżnicowanie - tego dnia nie brałeś magnezu! :D +
:arrow: Co to za film? :D Świetne jako tło filmowe! +
:arrow: Bicie serca :> Poza tym, trochę bez echa przechodzi, nie robi wrażenia... Nie zauważyłam jak się następna piosenka zrobiła :P Mdłe jak migdały?! +/-
:arrow: Kolejne dwie tak samo triphopowo-mdłe... Bez wyrazu. -
O, jest wokal -> to nowy kawałek :D Vilnius. Mam wrażenie, że bas wciąż gra w ten sposób... Chyba już późno... :P O, refren się buja :) I znowu spokojnie... +/-
:arrow: to jest jakaś przygrywka o pustym człowieku ;) I to nie Ty gadasz :D Ale przygryweczka fajna :) (nareszcie jakaś zmiana :P)
:arrow: Subterfuge. Brzmi trochę jak cymbały... Chwilami podjeżdża dyskoteką... Albo cybergotykiem 8) Nie mam zdania... kosmiczne klawisze to nie dla mnie. Początek lepszy niż koniec.
:arrow: Pory roku. Znowu mam wrażenie, że podobne do reszty... Kto robi chórki? :D Sam sobie? :D Ten kawałek chyba z założenia miał być wesoły, ma takie bujanie, ale jednak jakaś smutna nuta się przebija.
:arrow: No i ten ostatni kawałek się wyróżnia trochę. Chyba wcześniej zaczepił moje ucho, a teraz jakoś tak... Lepszy koniec :) +

Ogólnie -> trochę jednostajnie, czasem mało wyraziście... Usnąć można... Rzeczywiście dobre jako tło... Podejrzewam, że nie będę sięgać zbyt często, bo nie lubię się usypiać... Odpowiedni nastrój trzeba mieć, żeby słuchać takiej muzyki...
...If I call will you come and will you save me?

:Wreath:

  • Moderator
  • *
  • Posts: 1855
  • Karma: +45/-1
  • Gender: Male
  • grumpy forum user
Odp: esplín - 'Darkest Before Dawn'
« Reply #8 on: 2009-11-13, 10:00:12 »
marudzisz :P

Czarna

  • Posts: 6433
  • Karma: +19/-0
  • Gender: Female
  • ~pani zima~
Odp: esplín - 'Darkest Before Dawn'
« Reply #9 on: 2009-11-13, 10:27:31 »
Ej, a odpowiedzi na moje pytania? :D
To nie jest recenzja negatywna, tylko nie jestem oczarowana :P

(mówiłam, że późno było :P)
...If I call will you come and will you save me?

:Wreath:

  • Moderator
  • *
  • Posts: 1855
  • Karma: +45/-1
  • Gender: Male
  • grumpy forum user
Odp: esplín - 'Darkest Before Dawn'
« Reply #10 on: 2009-11-13, 10:54:16 »
za dużo tych pytań, odpowiem w kolejności losowej :P

film to 'Dogma' Kevina Smitha

pani śpiewająca i pan saksofonista są skredytowani w tekstach

migdały nie są mdłe - mdłe to są bułki z bananami :P

kawałki mają się urywać - przechodzą jeden w drugi

sam sobie chórki robię

a Subterfuge to kawałek napisany pod wpływem zielska i żeby lepiej go zrozumieć trzeba samemu być pod wpływem :P

Czarna

  • Posts: 6433
  • Karma: +19/-0
  • Gender: Female
  • ~pani zima~
Odp: esplín - 'Darkest Before Dawn'
« Reply #11 on: 2009-11-13, 10:59:39 »
pani śpiewająca i pan saksofonista są skredytowani w tekstach
Aaa... no wcześniej nie zerkałam do liryków :>

a Subtelność to kawałek napisany pod wpływem zielska i żeby lepiej go zrozumieć trzeba samemu być pod wpływem :P
Więc nigdy nie zrozumiem  8)
« Last Edit: 2009-11-13, 11:01:18 by Czarna »
...If I call will you come and will you save me?

 

lofty-success