Author Topic: Sorceress  (Read 41656 times)

0 Members i 1 Gość przegląda ten wątek.

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 12254
  • Karma: +113/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Sorceress
« Reply #180 on: 2016-09-19, 20:25:11 »
Prawda jest taka, że gdyby to nie był Opeth to po łebkach odpaliłbym ze 3-4 utwory i wywalił z playlisty. Ale posłucham jeszcze przez wzgląd na stare dobre czasy.
Jak na razie z trójki Heritage, PC i Sorceress, ta ostatnia wypada moim zdaniem najsłabiej. Szkoda bo single tego nie zapowiadały.
Coś w tym jest. ;)

Przy tych 'bardziej złożonych' brak przestrzeni, jakoś tak duszno...
...rzeczywiście w mocniejszych fragmentach jakby Michasiowi zabrakło pomysłów. Dopóki jest akustycznie brzmi to całkiem całkiem, ale potem nie wiadomo skąd wchodzą jakieś połamańce, które nie wynikają z poprzednich motywów
Dokładnie o to mi chodziło. Myślę, że gdyby nawet te gitary były równie mocne jak na "Deliverance" i nawet gdyby Misza dołożył tam growl, nic by to nie zmieniło. Słabo w tych momentach jest. A początek płyty naprawdę niezły... :-k
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

gogaty

  • Posts: 76
  • Karma: +0/-0
Odp: Sorceress
« Reply #181 on: 2016-09-19, 23:25:48 »
E tam narzekacie jak stare baby; ja słucham dziś cały wieczór i płyta naprawde mi sie podoba. Na dziś nr 1 zdecydowanie to utwór Chrysalis. na a moment z Seventh Sojourn - to prawdziwa bajka - tak gdzieś od 4,40 minuty.
Od dawna już Opeth niczego mi nie musi udowadniać, od dawna tez nie spodziewam się cudu od zespołu. A każda kolejna płyta to dużo frajdy i miłych dla ucha dźwięków. Tak samo jest i teraz.
Tak wię głowy do góry, alleluja i do przodu  :lol: :lol: :lol:

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 12254
  • Karma: +113/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Sorceress
« Reply #182 on: 2016-09-20, 14:44:34 »
Tych fragmentów, które mi po trzech podejściach nie podeszły nie jest tak wiele, niemniej... Nie do końca jestem przekonany do tej zgiełkliwej końcówki The Wilde Flowers - mało wyrazista jakaś taka, ale może jeszcze się ułoży. Co jeszcze? Mocny riff Ery, który pojawia się w drugiej minucie, także sprawia wrażenie niedopracowanego - jak nieOpeth. ;) To mogło być dobre 40 lat wstecz na albumach zespołów pokroju Uriah Heep, ale w przypadku Opeth mnie nie przekonuje. Natomiast Strange Brew wydaje się odrobinę przekombinowany, na siłę poskładany z kilku tematów (szczególnie ta jazz rockowa wstawka), które po dopracowaniu samodzielnie stanowiłyby fajne rzeczy. The Seventh Sojourn dla odmiany to taki trochę ukłon w stronę Atonement. Generalnie, jak napisałem wczoraj, płyta podoba mi się, ale po pierwszych podejściach wydaje się być nierówna. Podobnie miałem z Watershed, a dziś łykam ją od pierwszej do ostatniej minuty. :)


Edit:
Na dziś nr 1 zdecydowanie to utwór Chrysalis.
Chrysalis to kawałek, który gdyby go nagrać z mocnymi gitarami i growlem, zapachniałby starym Opeth. ;)

Generalnie, nowy album poza wspomnianym wyżej Strange Brew, to stosunkowo prosty rockowy album. :)
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

kwarnik

  • Mourner
  • *
  • Posts: 694
  • Karma: +27/-0
  • Gender: Male
Odp: Sorceress
« Reply #183 on: 2016-09-20, 14:51:14 »
A ja dostałem dzisiaj maila z Mystic z numerem przesyłki oraz informacją, że zamówienie zostanie wysłane w ciągu 24 godzin. Może w takim razie dotrze do mnie do końca tygodnia? Wtedy sam się przekonam, co tym razem wyszło chłopakom. :)

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 12254
  • Karma: +113/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Sorceress
« Reply #184 on: 2016-09-20, 22:11:42 »
I ja czekam na album w oryginale, bo wersji mp3-kowej bębny jakieś mocno zduszone i mało klarowne, stłumione basem. Jestem ciekaw czy rip komuś tak wyszedł czy może tak też będzie w wersji bezstratnej?
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

ambush1

  • Mourner
  • *
  • Posts: 793
  • Karma: +18/-0
  • Gender: Male
  • 3
Odp: Sorceress
« Reply #185 on: 2016-09-21, 08:42:47 »
Obawiam się, że tak zostanie. Już Sorceress był mocno zduszony, a przecież udostępniony oficjalnie.

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 12254
  • Karma: +113/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Sorceress
« Reply #186 on: 2016-09-21, 09:08:54 »
Czyli naśladownictwo na całego :x, tyle tylko, że w tamtych czasach nagrywać się lepiej nie dało. :twisted:
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

Kas

  • Glücksbringerin
  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 7792
  • Karma: +43/-1
  • Gender: Female
  • kąsienica
Odp: Sorceress
« Reply #187 on: 2016-09-21, 16:01:22 »
I ja czekam na album w oryginale, bo wersji mp3-kowej bębny jakieś mocno zduszone i mało klarowne, stłumione basem. Jestem ciekaw czy rip komuś tak wyszedł czy może tak też będzie w wersji bezstratnej?
Ta, na którąś poprzednią Metallikę, St. Anger, zdaje się, też tak czekali, że bębny jakieś zduszone na tym, co wyciekło. :P No się doczekali :P
Od post-rocka się tyje.

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 12254
  • Karma: +113/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Sorceress
« Reply #188 on: 2016-09-21, 22:37:18 »
Kolejny singiel czyli The Wilde Flowers. ;)
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

Hieronim_Berbelek

  • Posts: 653
  • Karma: +21/-1
  • Gender: Male
Odp: Sorceress
« Reply #189 on: 2016-09-22, 15:00:21 »
Kolejny singiel czyli The Wilde Flowers. ;)

Ja jestem na tak, z dotychczasowych trzech kawałków (wycieku nie ruszałem) najbardziej mi to wchodzi. Wreszcie czuję tu jakąś duszę i wokal jakoś lepiej spasowany.
No justice here, No liberty
No reason, No blame
There's no cause to taint the sweetest taste of blood
And greetings from the nation
As we shake the hands of time
They're taking their ovations
The vultures stay behind

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 12254
  • Karma: +113/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Sorceress
« Reply #190 on: 2016-09-22, 16:24:37 »
Przesłuchałem całość pięć, może nawet siedem razy i poza brzmieniem bębnów, muzycznie już mi tam właściwie wszystko leży. :)
Właściwie począwszy od okresu przed wydaniem "Heritage" (deklaracja zespołu, że metal ich zmęczył i nie będzie growli, etc.) wyszedłem z założenia, które zgrabnie na fejsie ujął Arek Zakrzewski (poniżej) i łatwiej mi przełknąć nowe pomysły paczki Miśka, choć nie ukrywam, że tej magii złotego okresu jednak brak, ale jak mówią nasi południowi bracia: 'to se ne wrati'. ;)
Dobrze podsumowane:
Quote from: Arek Zakrzewski
Kiedyś Opeth wyważał przyrdzewiałe drzwi gatunkowych horyzontów, Misiek był moim Wernychorą, Wizjonerem, a teraz....nie kwestionuję, że piękne, ale jednak mocno zachowawcze granie :|
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

mistermasyl

  • Posts: 17
  • Karma: +1/-0
  • Gender: Male
Odp: Sorceress
« Reply #191 on: 2016-09-22, 19:05:34 »
Przesłuchałem w pracy z 5 razy i wrażenia mega pozytywne. Płyty słucha się super, choć fragmentów zapamiętywalnych jakoś mało. Pewnie trzeba posłuchać więcej i na spokojnie.

Taka lekka i wesoła się ta płyta wydaje :)

the_silent_man

  • Posts: 108
  • Karma: +9/-0
  • Gender: Male
Odp: Sorceress
« Reply #192 on: 2016-09-23, 15:45:44 »
Przesłuchałem Sorceress już chyba z 20 razy i muszę przyznać, że wchodzi lepiej niż na początku. Może nawet ten album już przeskoczył w moim rankingu Pale Communion. Dalej mam problem z The Seventh Sojourn, bo to takie The Throat Of Winter 2, tylko według mnie nudniejsze. No i jeszcze zachwalane Chrysalis jakoś do mnie nie przemawia. Brzmi jak średniak Rainbow. Ale reszta naprawdę wciąga i już czekam aż dostanę CD bo mam wrażenie, że ten rip jest dość marny.

W nowym Metal Hammerze zachwyty nad płytą. Ocena 5/5 i zacytuję tylko fragment recenzji Igora Waniurskiego - "Sorceress to płyta tak dobra, że trudno wyobrazić mi sobie, że Opeth będzie w stanie przeskoczyć jej poziom w przyszłości." Poza tym wywiad z Frederikiem. Co ciekawe jedynym utworem nie napisanym tylko przez Michasia jest "Strange Brew".
Czekam już na nowego Teraz Rocka, bo jak wiadomo z przeszłości  ocena będzie pewnie zupełnie odwrotna do tej z MH. Taki mały paradoks, że gazeta z metalem w nazwie chwali zespół za hard rocka, a druga o rockowym charakterze ma żal za to, że zespół od metalu odchodzi.
« Last Edit: 2016-09-23, 16:22:03 by the_silent_man »
Doesn't mean you should
Just because you can

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 12254
  • Karma: +113/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Sorceress
« Reply #193 on: 2016-09-23, 16:51:53 »
Ogromnie z nowego albumu lubię pierwszą Persefonę. Frycek wspominał coś o klimacie Ennio Morricone, a ja tam jeszcze odczuwam powinowactwo z tytułowym kawałkiem z "Stationary Traveller" Camel. Przepiękny temat. :)


« Last Edit: 2016-10-01, 17:22:48 by Luksor »
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

Callahan

  • Posts: 3392
  • Karma: +83/-6
  • Gender: Male
  • Rocket Man
Odp: Sorceress
« Reply #194 on: 2016-09-23, 20:27:02 »
Słucham chyba czwarty czy piąty raz, powoli zaczynam te kawałki kojarzyć. Wtórne to i wieje sandałem, że aż smutno. Jeszcze żeby chociaż cokolwiek mnie ruszało emocjonalnie (chociaż w połowie tak, jak Faith in Others), ale jak na razie - nic.
Fajnie, że nagrali, ale nie za bardzo wiadomo po co.

 

lofty-success