Author Topic: Opeth bez Martina?  (Read 4047 times)

0 Members i 1 Gość przegląda ten wątek.

nosferato

  • Posts: 198
  • Karma: +0/-0
  • Gender: Female
    • http://nosferato.mylog.pl
Opeth bez Martina?
« Reply #15 on: 2005-08-02, 19:20:00 »
więc nie snuj profesorku. już tam się nim zajęli odpowiednio dobrze. możemy mieć tylko nadzieję, ze jak najszybciej z tego wyjdzie i bez większego szwanku.

myślałam ze zawału serca dostanę jak przeczytałam tytuł i pierwszego posta. Martin jest moim ulubionym opethciakiem.
a na onecie ukazała się również informacja, że Martin nie opuszcza zespołu
"Kiedy ludzie stają się naprawdę źli, jedynym uczuciem, jakie im pozostaje, jest radość z cudzej krzywdy."
Goethe

minder

  • Master of Disaster
  • Administrator
  • *
  • Posts: 5570
  • Karma: +13/-3
  • Gender: Male
  • Wokół sami lunatycy...
    • mindr.
Opeth bez Martina?
« Reply #16 on: 2005-08-02, 19:40:42 »
Jak to ktoś sławny kiedyś powiedział: "Informacje o mojej śmierci okazały się mocno przesadzone" ;)
True Pagan Winter Crew

djdioda

  • Nazgul ortografii
  • Administrator
  • *
  • Posts: 3354
  • Karma: +11/-1
  • Gender: Female
  • Southpole chainsaw massacre
Opeth bez Martina?
« Reply #17 on: 2005-08-02, 21:08:48 »
Quote from: Minder
Jak to ktoś sławny kiedyś powiedział: "Informacje o mojej śmierci okazały się mocno przesadzone" ;)

Hm, Mark Twain? ;)

Ahh, zepsułaś zabawę. Chciałem nakłonić ludzi do szperania ;)
--Minder


Zawsze do usług ;)
-djdzida

profesorGregor

  • Posts: 70
  • Karma: +0/-0
Opeth bez Martina?
« Reply #18 on: 2005-08-03, 01:31:36 »
Quote
Ahh, zepsułaś zabawę. Chciałem nakłonić ludzi do szperania  
--Minder


w sumie to i ja wiedzialem ze to twain bez szperania...
lubie twaina na tyle zeby znac ten epizod :D
Lost track of time
In a flurry of smoke
Waiting anxiety
For a fair judgement deserved...

 

lofty-success