Author Topic: Pięć ulubionych książek wg... no właśnie?  (Read 131387 times)

0 Members i 1 Gość przegląda ten wątek.

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 13312
  • Karma: +121/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Pięć ulubionych książek wg... no właśnie?
« Reply #855 on: 2018-03-18, 11:08:00 »
Skończyłem czytać autobiografię Ozzy Osbourne'a. Lekko i szybko pochłonąłem te 400 stron. Najbardziej zaszokowało mnie, bo nie zdawałem sobie sprawy, jak wielkie ilości alkoholu, leków i narkotyków przez 40 lat kariery artystycznej pochłonął Ozzy (nb. w tym roku kończy 70 lat) i właściwie prawie bezkarnie, bez większego uszczerbku na zdrowiu to się dla niego skończyło. Inny człowiek na jego miejscu już dawno by się przekręcił. Szok podwójny, bo on w tym czasie, w okresie prawie totalnego upojenia, uzależnienia i upodlenia, wydał wiele znakomitych płyt. :)

Drugi album Black Sabbath początkowo miał nosić "Warppiggers" (co wg Ozzy'ego oznaczać miało "diabelskie wesele"), następnie "War Pigs" (i stąd ta waleczna okładka), by w końcu za sprawą wydawcy przyjąć "Paranoid". Czwarty album natomiast pierwotnie miał nosić tytuł "Snowblind" i znowu za sprawą wydawcy przyjęto mało oryginalne "Vol. 4". ;)

Edit: i jeszcze o genialnym gitarulku Randy Rhoadsie. Od zawsze wiedziałem, że odszedł przedwcześnie w katastrofie lotniczej. Nigdy nie znałem szczegółów i byłem przekonany, wydawało mi się, że to się stało podczas lotu rejsowego. A w rzeczywistości stało się to w małym samolociku, w którym na nieszczęście przebywał akurat Rhandy (a ogromnie bał się latania), a który dla wygłupu zabrał i pilotował naćpany kierowca nightlinera podczas trasy koncertowej Ozzy'ego. :(
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

Voice

  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 4941
  • Karma: +118/-1
  • Gender: Male
  • Beware of a sharp-edged weapon called human being!
Odp: Pięć ulubionych książek wg... no właśnie?
« Reply #856 on: 2018-03-18, 11:53:13 »
Ja pamietam jakis wywiad z Billem Wardem, w ktorym przyznal, ze totalnie nie pamieta paru lat z kariery BS, bo byl caly czas nacpany  :shock: :shock: :shock: I bynajmniej nie byly to lata zastoju w zespole - panowie regularnie wowczas koncertowali i wydawali nowe albumy, ktorych nagrywanie dziwnym trafem umknelo panu perkusiscie ;)
I had watched the snow all day.
Falling. It never lets up. All day falling.
I lifted my voice and wept out loud,
"So this is life?".

MCs, CDs & DVDs

Voice

  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 4941
  • Karma: +118/-1
  • Gender: Male
  • Beware of a sharp-edged weapon called human being!
Odp: Pięć ulubionych książek wg... no właśnie?
« Reply #857 on: 2019-08-27, 20:33:06 »
Takie pytanko - czytal ktos cos Lovecrafta? Bo tak jakos mnie natchnelo, zeby sie za jego tworczosc zabrac - wszyscy metalowcy to czytali i sie inspirowali, to przydaloby sie nadrobic zaleglosci ;) Warto czy przereklamowane? I od czego zaczac?
I had watched the snow all day.
Falling. It never lets up. All day falling.
I lifted my voice and wept out loud,
"So this is life?".

MCs, CDs & DVDs

Callahan

  • Posts: 3672
  • Karma: +85/-6
  • Gender: Male
  • Rocket Man
Odp: Pięć ulubionych książek wg... no właśnie?
« Reply #858 on: 2019-08-28, 11:12:42 »
Takie pytanko - czytal ktos cos Lovecrafta? Bo tak jakos mnie natchnelo, zeby sie za jego tworczosc zabrac - wszyscy metalowcy to czytali i sie inspirowali, to przydaloby sie nadrobic zaleglosci ;) Warto czy przereklamowane? I od czego zaczac?

Nie wiem to się wypowiem  :lol:
Nie czytałem, też się tak przymierzam już od dawna. Ustaliłem tylko, że (o ile nie planujesz czytać w oryginalne) warto zainwestować w te nowe wydania z Vesper:
https://bonito.pl/k-1320332-zgroza-w-dunwich-i-inne-przerazajace-opowiesci
(albo miękka okładka: https://bonito.pl/k-90219145-zgroza-w-dunwich-i-inne-przerazajace-opowiesci )
Bo ten zbiór ma najważniejsze teksty + nowe tłumaczenie Płazy podobno jest mistrzowskie (nagroda Literatury na świecie zresztą jest już absolutnie wystarczającą rekomendacją).

Voice

  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 4941
  • Karma: +118/-1
  • Gender: Male
  • Beware of a sharp-edged weapon called human being!
Odp: Pięć ulubionych książek wg... no właśnie?
« Reply #859 on: 2019-08-28, 20:31:05 »
Wlasnie nad tym wydaniem sie zastanawiam. Na ich stronce jest jeszcze taniej.
I had watched the snow all day.
Falling. It never lets up. All day falling.
I lifted my voice and wept out loud,
"So this is life?".

MCs, CDs & DVDs

Kas

  • Glücksbringerin
  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 7860
  • Karma: +43/-1
  • Gender: Female
Odp: Pięć ulubionych książek wg... no właśnie?
« Reply #860 on: 2019-09-22, 20:34:23 »
Takie pytanko - czytal ktos cos Lovecrafta? Bo tak jakos mnie natchnelo, zeby sie za jego tworczosc zabrac - wszyscy metalowcy to czytali i sie inspirowali, to przydaloby sie nadrobic zaleglosci ;) Warto czy przereklamowane? I od czego zaczac?
Ja czytałam, i powiem tak: on był po&^%any, ale geniusz. Nic lepszego potem już mnikt nie wymyślił, najwyżej ulepszył. Dobra, przesadzam, ale serio, to było takie wow. Trochę jednak wyprzedił swoją epokę, bo o ile mi wiadomo, sukcesu, jak teraz king, to nie odniósł, a szkoda, należało mu sięl.

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 13312
  • Karma: +121/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Pięć ulubionych książek wg... no właśnie?
« Reply #861 on: 2020-02-12, 06:23:45 »
Obejrzałem "Władców chaosu" (mocny film) i zabrałem się za lekturę "Black Metal. Ewolucja kultu".
Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

Kas

  • Glücksbringerin
  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 7860
  • Karma: +43/-1
  • Gender: Female
Odp: Pięć ulubionych książek wg... no właśnie?
« Reply #862 on: 2020-04-18, 20:56:29 »
Przeczytałam i polecam: Ahmed Saadawi Frankenstein w Bagdadzie. Dupy nie urywa, ale fajna, ładnie i plastycznie opowiedziana smutna historia o życiu w powojennym?, pohusajnowskim Bagdadzie, siedziałam nad mapą google i patrzyłam, gdzie co się dzieje :D No i mój pierwszy od ponad 10 lat kontakt z literaturą arabską. Nie żałuję.
Nie przeczytałam (bo jestem w trakcie) i polecam: Zakładnicy historii. Mniejszość polska w postradzieckiej Litwie Barbary Jundo-Kaliszewskiej. Jak ktoś lubi literaturę faktu i historyczną, to będzie zadowolony. :)

Luksor

  • Mourner
  • *
  • Posts: 13312
  • Karma: +121/-2
  • Gender: Male
  • Phantom of the Opera
    • Whiteslope
Odp: Pięć ulubionych książek wg... no właśnie?
« Reply #863 on: 2020-12-06, 10:44:42 »
Przeczytałem biografię Turbo. Bardzo ciekawie napisana. Odbieram ją jako swego rodzaju spowiedź muzyków, rozliczenie z przeszłością czyli "kawa na ławę, bez owijania w bawełnę". :)

Seven milestones...
Under a watching autumn eye
Contorted trees are spreading forth
The message of the wind

Voice

  • Global Moderathor
  • *
  • Posts: 4941
  • Karma: +118/-1
  • Gender: Male
  • Beware of a sharp-edged weapon called human being!
Odp: Pięć ulubionych książek wg... no właśnie?
« Reply #864 on: 2020-12-08, 20:53:27 »
Mam nadzieje, ze sie doczekam czegos podobnego o Kacie. Chlopak od biografii Romka ponoc juz nad tym od jakiegos czasu pracuje i mam nadzieje, ze bedzie porzadnie i obiektywnie, bo - podejrzewam, ze tak jak w Turbo - kazdy ma tam swoja wersje wydarzen.
I had watched the snow all day.
Falling. It never lets up. All day falling.
I lifted my voice and wept out loud,
"So this is life?".

MCs, CDs & DVDs

blackmailer

  • Posts: 117
  • Karma: +2/-0
Odp: Pięć ulubionych książek wg... no właśnie?
« Reply #865 on: 2020-12-09, 13:30:03 »
A mi się książka nie podobała. Jestem mocno zakręcony na Turbo, ale według mnie to nie jest jakaś super pozycja, szczególnie mam tutaj uwagi do autora, do języka jakim operuje i do nastawienia do chłopaków. Za dużo według mnie tu Kupczyka i Ceti, Hoffmanna solo, plucia się o tym, że ZNOWU chłopaki coś spartolili. Ok, było tak, ale naprawdę sposób w jaki autor to pisał, przypomina mi jakąś kreskówkę typu Scooby Doo, albo Smurfy, gdzie ten zły ZNOWU się wyjebibił na ryj... Nie potrafię tego do końca wyrazić, strasznie mnie irytowała ta książka miejscami. Dodatkowo straciłem też sporo szacunku do Hoffmanna, bo to jakim był i jest januszem to głowa mała XD Same wspomnienia muzyków, itp. na plus. No i fajnie, że taka książka powstała. Na pewno by było lepiej (przynajmniej dla mnie), gdyby ktoś inny ją napisał :D Ogólnie na +, ale bez zachwytu.